Miniony tydzień przyniósł wiele smutku mieszkańcom Chełmży w powiecie toruńskim. W ciągu zaledwie kilkunastu godzin na tę małą społeczność spadły bowiem dwie tragiczne informacje – o śmierci 25-letniego Kuby i 27-letniego Patryka. Obaj mężczyźni, według wstępnych ustaleń policji, mieli ulec nieszczęśliwym wypadkom, ale w przypadku młodszego z nich ziarno niepewności zasiała wstrząsająca relacja jego sąsiadki. Co na temat dramatu powiedziała kobieta? I jak doszło do obydwu zdarzeń?
Tragiczne informacje z Chełmży
Chełmża wciąż nie potrafi otrząsnąć się po tym, jak na jej mieszkańców dosłownie gruchnęły wiadomości o śmierci najpierw 27-letniego Patryka, a kilkanaście godzin później także 25-letniego Kuby.
Obaj mężczyźni mieli przed sobą praktycznie całe życie i zapewne wiele planów, ale te brutalnie zweryfikowała czyhająca za rogiem śmierć. Obaj także stracili życie oddając się swoim pasjom – wędkarstwu i jeździe na motorze. Dziś ich rodzinom pozostały tylko smutek, żal i tęsknota. Te towarzyszą zresztą całej chełmżańskiej społeczności, bo zarówno Kuba, jak i Patryk nie byli postaciami anonimowymi.