Nie żyje 32-letni motocyklista. Zderzył się z osobówką

Do tragicznego w skutkach wypadku drogowego doszło w Bielsku-Białej (woj. śląskie). Samochód osobowy zderzył się z motocyklistą, który jechał w kierunku centrum miasta. Niestety, mężczyzna kierujący jednośladem zmarł pomimo podjętej reanimacji.

Śmiertelny wypadek z udziałem motocyklisty w Bielsku-Białej
Do zdarzenia doszło w środę około godziny 17:00 na skrzyżowaniu ulic Warszawskiej i Sarni Stok w Bielsku-Białej. Na miejscu bardzo szybko pojawiły się służby ratunkowe, ale “mimo podjętej akcji reanimacyjnej, 32-letni kierowca jednośladu zmarł” – czytamy w komunikacie policji.

  • Ze wstępnych ustaleń służb wynika, że 46-letni kierowca toyoty wyjeżdżając z ulicy Sarni Stok na ulicę Warszawską, zderzył się z motocyklistą, który jechał w kierunku centrum miasta – informuje śląska policja.

W akcji uczestniczyły dwa zastępy straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego i kilka patroli policji. Funkcjonariusze pod nadzorem prokuratora wyjaśniają dokładne okoliczności oraz przyczyny tego tragicznego wypadku.

Policja apeluje o rozwagę na drodze
Policja po raz kolejny apeluje do wszystkich kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności na drodze, oraz zachowanie zasady ograniczonego zaufania. 

  • Niestosowanie się do przepisów ruchu drogowego, między innymi poprzez nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, czy nadmierną prędkość, może skończyć się tragedią. Dlatego tak ważne jest zachowanie szczególnej ostrożności na drodze i przewidywanie niebezpiecznych sytuacji, stosując się do zasady ograniczonego zaufania – czytamy w komunikacie śląskiej policji.

To nie jedyny wypadek z udziałem motocyklisty w ostatnim czasie
Przypomnijmy, że wczoraj również informowaliśmy o wypadku z udziałem innego motocyklisty w Zgierzu (woj. łódzkie), który zderzył się z nieoznakowanym radiowozem. 

Kierujący jednośladem gwałtownie hamował, widząc nadjeżdżający na sygnałach świetlnych i dźwiękowych policyjny samochód i stracił panowanie nad motocyklem, uderzając w auto funkcjonariuszy. 50-latek zginął na miejscu.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *