Koszmarny wypadek w Kartuzach (województwo pomorskie), w akcji osiem zastępów straży pożarnej. W niedzielę nad ranem samochód, którym podróżowały cztery osoby, uderzył w drzewo. Niestety, życia jednej z poszkodowanych osób nie udało się uratować. Aby wydostać ją z pojazdu, strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu. Znane są wstępne ustalenia na temat okoliczności zdarzenia. Wiadomo już, że śmierć poniósł 24-letni kierowca.
Kartuzy. Samochód uderzył w drzewo, skutki są tragiczne
Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę nad ranem w Kameli (gmina Somonino, powiat kartuski). Około godziny 3.39 służby otrzymały informację o wypadku z udziałem samochodu osobowego, którym podróżowały cztery osoby. Pojazd zjechał z drogi i uderzył w drzewo, niestety zdarzenie ma śmiertelny skutek.
Tragiczny wypadek w Kartuzach
Na miejscu tragicznego wypadku pracowały wszystkie służby, w tym osiem zastępów straży pożarnej: dwa z OSP Hopowo, dwa z OSP w Przywidzu, OSP Egiertowa, JRG Kartuzy, OSP Jodłowno, oraz JRG Pruszcz Gdański.
Przed godziną czwartą zostaliśmy zadysponowani do wypadku drogowego na trasie Kamela – Roztoka. Po dotarciu na miejsce KDR potwierdził, iż samochód osobowy zjechał na przeciwny pas i następnie uderzył w przydrożne drzewo, w pojeździe podróżowały cztery osoby – przekazali strażacy z OSP Hopowo.
Policjanci przekazali informację na temat kierującego pojazdem. Okazał się nim być 24-latek, który z niewyjaśnionych na ten moment przyczyn na łuku drogi stracił panowanie nad samochodem.
Jak informuje kpt. Jakub Friedenberger, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku, do uwolnienia jednej z osób poszkodowanych konieczne było użycie narzędzi hydraulicznych. Wkrótce potem okazało się jednak, że nie można jej już pomóc.