Niedaleko wsi Budy na Podlasiu wybuchł pożar. Patrolujący tamtejszą okolicę policjant błyskawicznie podjął interwencję, gdy tylko zobaczył kłęby dymu, unoszące się nad lasem. Ewakuował kilka osób, a z pobliskich domów wyniósł dwie butle z gazem.
Pożar na Podlasiu, bohaterska postawa policjanta
Do zdarzenia doszło w ostatnich dniach w okolicach zalewu Siemianówka i wsi Budy na Podlasiu. Policjant z Posterunku Policji w Michałowie w pobliżu zabudowań mieszkalnych zauważył płonący las. Ogień rozprzestrzeniał się w bardzo szybkim tempie i zbliżał się do domów.
Funkcjonariusz błyskawicznie podjął interwencję i jeszcze przed przyjazdem na miejsce straży pożarnej, sam ewakuował 6 osób.
Chwilę później dowiedział się, że w domach, do których zbliża się ogień znajdują się butle z gazem – relacjonuje KMP w Białymstoku.
Policjant w ostatniej chwili wyniósł dwie butle z gazem
Policjant powiadomił o całym zdarzeniu dyżurnego z białostockiej komendy. Ten z kolei zaalarmował straż pożarną i pracowników pogotowia energetycznego.
Na miejscu zdarzenia wkrótce pojawiło się 25 zastępów staży pożarnej. Do akcji zadysponowano także grupę dronową. Pomagało również 40 policjantów.
Policjant zaczął sprawdzać pobliskie domy i posesje. Znajdowało się tam 6 osób, które próbowały ratować swój dobytek. Silny wiatr rozprzestrzeniał płomienie, w związku z czym policjant ewakuował mieszkańców. Sam natomiast gasił ogień wszelkimi dostępnymi środkami – informuje podlaska policja.